- Wrocławska policja wprowadza oszczędności. Zamiast listonosza, listy z policji będą teraz roznosić dzielnicowi - pisze do nas jeden z nich. - Od kilku dni nie robię nic innego, tylko bawię się w listonosza. Ludzie mają problemy, które dzielnicowy powinien rozwiązać, ale ja nie mam na to czasu, bo dostarczam przesyłki - dodaje oburzony dzielnicowy.