
Wobec policjanta wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Nie czekając na rozstrzygnięcie sądowego procesu, ówcześni przełożeni funkcjonariusza podjęli próbę wydalenia go ze służby. - Nie doszło do tego tylko dlatego, że wstawił się za mną związek zawodowy oraz to, że musiałem wziąć urlop wychowawczy, by zaopiekować się dzieckiem - przyznaje dziś mężczyzna. Dopiero prawomocny wyrok uniewinniający zapewnił mu powrót do czynnej służby policyjnej.