Po decyzji sądu apelacyjnego proces funkcjonariusza wznowiono. W 2010 r. w pierwszym procesie, na ławie oskarżonych oprócz niego zasiadał Jarosław J. - kolega z tej samej komendy. Wtedy prokurator zarzucił Kleinowi przyjęcie 3,2 tys. zł łapówek za "przysługi" dla drobnego legnickiego przestępcy Mariusza J., a Jarmołowiczowi - że pomagał przy bezpodstawnym umorzeniu postępowania przeciwko złodziejowi. Funkcjonariusze od początku sprawy zapewniali, że są niewinni.